Wydanie nr 235/2019, Piątek 23.08.2019
imieniny: pokaż (12 imiona)Filip, Róża, Walerian, Benicjusz, Sulirad, Zacheusz, Laurenty, Apolinary, Piotra, Klaudiusz, Leoncja, Lubomira
ReklamaKontakt
  • tvmalbork.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
  • tvdzierzgon.pl

Nie będziesz segregował śmieci, zapłacisz cztery razy więcej. Prezydent podpisał nowelizację ustawy.

  • Wydanie nr 235/2019
  • 14 sierpnia 2019, 10:36
  • Redakcja
  • Wiadomości
  • 3 komentarze
Nie będziesz segregował śmieci, zapłacisz cztery razy więcej. Prezydent podpisał nowelizację ustawy. fot. pixabay
Podpisana przez Prezydenta nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach ma przede wszystkim zachęcić wszystkich do selektywnego zbierania odpadów komunalnych, ale również ułatwi gminom kontrolę nad odbiorem tych odpadów.

Do tej pory każdy mógł wybrać, czy będzie segregował śmieci czy nie. Od tego wyboru zależała opłata śmieciowa. Jednak po wejściu w życie tej ustawy, wszyscy będziemy musieli segregować odpady.

Zgodnie z ustawą, jeżeli firmy odbierające śmieci zauważą, że odpady są zmieszane, wówczas przyjmą je jako niesegregowane i o tym fakcie powiadomią władze gminy. Osoby, które będą się uchylały od segregowania śmieci zapłacą nie mniej niż dwukrotność, ale nie więcej niż czterokrotność opłaty śmieciowej.

W jaki sposób to rozwiązanie będzie monitorowane przez gminy, jeszcze nie do końca wiadomo. O tyle, o ile w domkach jednorodzinnych łatwiej będzie wychwycić problem braku segregowania odpadów, to już w budynkach wielorodzinnych będzie to stanowiło nie lada wyzwanie.

W Malborku dotychczasowe stawki opłat w budynkach jednorodzinnych wynoszą miesięcznie 25 zł od osoby, jeżeli odpady zbierane są w mieszany sposób i 16,50 zł przy selektywnym zbieraniu. W budynkach wielorodzinnych kolejno 20 zł i 13,50 zł.

W gminie Malbork opłata za odbieranie odpadów jest uzależniona od liczby osób zamieszkałych daną nieruchomość lokalową. W przypadku gospodarstwa jednoosobowego trzeba zapłacić 25,50 zł za selektywny odbiór lub 45,90 zł za mieszany. Jeżeli gospodarstwo zamieszkują dwie osoby przy segregowaniu śmieci zapłacą 35,10 zł, natomiast przy ich mieszaniu 63,20 zł. Cena za osobę maleje w przypadku coraz większej rodziny. I tak np. rodzina 8 – osobowa za selekcję odpadów zapłaci 88,50 zł, a za mieszanie 159,30 zł.

Uchwałą Rady Miejskiej w Nowym Stawie od 1 września br. ceny odbioru śmieci będą wynosiły miesięcznie 18 zł od osoby w przypadku segregowania i 25 zł od osoby w przypadku wyrzucania śmieci zmieszanych. Dotyczy to gospodarstw domowych do 4 osób włącznie.

Dla nieruchomości zamieszkiwanych przez 5 osób i więcej opłaty ryczałtowe będą wynosiły kolejno 67 zł i 120 zł.

Co państwo sądzą na ten temat? Nauczymy się w końcu segregować śmieci, czy jednak będziemy mieli z tym problem? Czekamy na opinie i komentarze w tej sprawie.

 

Redakcja

 

Powiązane artykuły

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Wiadomości


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.

 
mieszkaniec
mieszkaniec 19.08.2019, 08:51
Tak to sama przyjemność segregacji, z zwłaszcza odpadów bio. Wywozi się je raz na dwa tygodnie. Trzymanie odpadów po obiedzie w garażu przez dwa tygodnie w worku? To jest dopiero elologia.
Maximus Segregatus
Maximus Segregatus 15.08.2019, 13:20
W krajach Unii Europejskiej comiesięczne opłaty za śmieci zasilają lokalne administracje samorządowe które budują i utrzymują publiczne systemy gospodarki odpadami komunalnymi. Jest to tak zwany system naturalnego monopolu gminnego określany jako "in house". Osiągnięcia tego systemu, w którym tylko 10 procent odpadów trafia na składowanie - są podstawą unijnych wymogów dla całej Wspólnoty Europejskiej. U nas aferałowie uparli się aby comiesięczne opłaty polskich rodzin omijały samorządy i zasilały fundusz zysków firm kręcących lody na śmieciach. Wizytówką polskiej gospodarki odpadami są dzikie wysypiska lub płonące odpady na hałdach i w halach... Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii stwierdza: „fundamentalne znaczenie w sukcesie gospodarki municypalnej ma fakt - że w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Holandii, Belgii i w pozostałych krajach „starej Unii” w których system zadań publicznych realizowany jest przez spółki komunalne, w ramach in-house jest zdecydowanie tańszy. DLATEGO, ŻE Z SAMEJ DEFINICJI SPÓŁKI GMINNE POWINNY BYĆ NON PROFIT, BEZZYSKOWE. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje”… Mimo tej prostej i trafnej diagnozy ilustrującej to na czym polega „polski problem” w odpadach – nadal wielu rżnie głupa, że wystarczy dobrze napisana specyfikacja przetargowa na wyłonienie operatora kręcenia lodów na comiesięcznych opłatach mieszkańców… Jeśli jedynym zadaniem gmin i ich związków jest ogłaszanie przetargów na wyłanianie tych co chcą wygodnie żyć z comiesięcznych opłat polskich rodzin - to mamy niekończący się wyścig cen według scenariusza - www.pb.pl/czarna-wizja-smieciowa-691523 … Miejmy nadzieję, że w następnej kadencji nastąpi implementacja unijnych zasad systemowych polegająca na przejęciu gospodarki odpadami przez zakłady użyteczności publicznej non-pofit…
mieszkaniec wsi
mieszkaniec wsi 14.08.2019, 13:29
To niech gmina da kosze na odpady plastikowe i szkło a nie worki, które trzeba trzymać w domu jak się nie posiada garażu czy jakiejś szopki bo inaczej na dworze psy/koty rozszarpują te worki i więcej jest z tego niekorzyści niż pożytku. Szkło jeszcze tak nie jest uciążliwe do sprzątania wokół rozerwanego worka ale plastik już tak. Jak przy każdym domu byłyby dodatkowo kosze na plastik to na prawdę chętniej większość by segregowała śmieci.