Wydanie nr 109/2018, Czwartek 19.04.2018
imieniny: pokaż (9 imion)Konrada, Leontyna, Werner, Leona, Włodzimierz, Irydion, Cieszyrad, Leon, Pafnucy
ReklamaKontakt
  • tvmalbork.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
Internet Światłowodowy w Malborku
Malborskie Światłowody ULTRA SZYBKI I N T E R N E T - zamów
Malborskie Światłowody

Świetna seria boleśnie przerwana. Gospodarze całkowicie polegli w starciu z rywalami ze stolicy.

Świetna seria boleśnie przerwana. Gospodarze całkowicie polegli w starciu z rywalami ze stolicy. fot. Michał Kruczkowski
W ostatnim czasie Polski Cukier Pomezania Malbork osiągnęła najlepszą formę w obecnym sezonie. Sześć zwycięstw z rzędu, w tym z liderem tabeli, były tego dobitnym potwierdzeniem. Właśnie dlatego, gdy w ostatnią sobotę (14 kwietnia) na parkiet w Malborku przyjechała drużyna AZS-u Uniwersytetu Warszawskiego, wszyscy kibice podchodzili do tego meczu z optymizmem.

Już w 13. minucie , kiedy to Igor Stankiewicz po raz wziął zarządził przerwę w grze, było gołym okiem widać, że malborczycy musieli diametralnie zmienić swój styl gry. Nawet gdy udało nam się już dochodzić do sytuacji strzeleckich, to najbardziej uwydatniała się nasza skuteczność, a w zasadzie jej brak. Rzuty naszych szczypiornistów były całkowicie nieefektywne, chociaż wypadałoby także pogratulować bramkarzowi z warszawskiego klubu, który popisywał się skutecznymi interwencjami. Na przerwę oba zespoły schodziły do szatni przy rezultacie 6:13. Przed Igorem Stankiewiczem stanęło niezwykle trudne zadanie przebudzenia swoich graczy.

Jak pokazał początek drugiej części meczu, trener niestety nie zdołał rozbudzić swoich podopiecznych. Festiwal nieskuteczności ze strony gospodarzy trwał dalej, natomiast goście spokojnie punktowali. W 40. minucie warszawiacy mieli już dziesięciopunktową przewagę. W tym momencie chyba już nawet najbardziej wierni kibice nie wierzyli w sukces Polskiego Cukru. Co gorsza, wydaje się, że przez większość spotkania wiary brakowało naszym szczypiornistom. Już do ostatniego gwizdka sędziego odbyło się bez żadnych zrywów i niespodzianek. Ostatecznie AZS wygrał aż 30:19. Taki wynik musiał z pewnością być gorzką pigułką dla graczy Pomezanii. Miejmy nadzieję, że ta bolesna wpadka była jednorazowa i że do końca sezonu będziemy oglądać zespół, który tak dobrze prezentował się w rundzie wiosennej. W następnej kolejce Polski Cukier pojedzie do Poznania, gdzie zmierzy się z sąsiadującym w tabeli zespołem WKS-u Grunwald.

Michał Kruczkowski

 

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Piłka ręczna


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.